Od wczoraj jestem fanem todo.txt managera.
Chodzi szybko, jest kolorowy i ma wszystko to, czego potrzeba.
:-)
listopad 26, 2006
Od wczoraj jestem fanem todo.txt managera.
Chodzi szybko, jest kolorowy i ma wszystko to, czego potrzeba.
:-)
listopad 7, 2006
Feel free to visit my wishlist at amazon.com
listopad 3, 2006

Profesjonalna informacja w Internecie. Redaktor naukowy Maria Kocójowa.
W porażającej większości krótkie, bezideowe, nic-nie-wnoszące teksty.
listopad 3, 2006
Bardzo ciekawa pozycja. Trochę za bardzo “zlokalizowana” na odbiorcę amerykańskiego. W treści mnóstwo ciekawych idei, szczególnie dotyczących nadmiaru informacji w otoczeniu człowieka.
Jedna tylko rzecz mąci umysł, czyli akapit poddający w wątpliwość metody naukowe w naukach społecznych na przykładzie eksperymentu Milgrama:, dotyczącego podejmowania decyzji sprzecznych z sumieniem na polecenie kogoś posiadającego władzę i autorytet.
A teraz załóżmy, że opowiadam wam historię grupie ludzi, którzy w pewnej rzeczywistej sytuacji odmówili wykonania poleceń legalnej władzy — powiedzmy o Duńczykach, którzy podczas okupacji nazistowskiej pomogli dziewięciu tysiącom Żydów w ucieczce do Szwecji. Czy powiedzielibyście mi, że to niemożliwe, bo badania Milgrama dowodzą czego innego? Albo czy uznalibyście, że to obala całą pracę Milgrama? Być może przekonywalibyście mnie, że reakcja Duńczyków nie jest reprezentatywna, bo nie uznawali oni okupacji nazistowskiej za legalną władzę. Jak wobec tego wytłumaczylibyśmy współpracę Francuzów, Polaków[!] i Litwinów z władzami nazistowskimi?
(str. 184)
Historiografia wzięta z polskiej szkoły przemilcza sprawę powszechnej kolaboracji Polaków z okupantem, a nawet neguje jej istnienie. Uwypuklona za to jest rola wystopień przeciw okupantowi. Regułą jest opór przeciw agresorom, a przypadki kolaboracji sprowadzone są do wyjątków. Dla historiografii, z której czerpał Postman, jest zupełnie odwrotnie.
listopad 2, 2006
Książka może i ciekawa, ale na pewno nie w polskim tłumaczeniu. Niekonsekwencja w terminologii i literalność przekładu: zarówno leksykalna jak i gramatyczna. Akapity długie i z wyrwanymi zdaniami. Niesamowita liczba truizmów, generalizacji i odwołań do ogólnej wiedzy czytelnika.
Ogólnie mówiąc nie polecam.