Za 10 lat, ten kto nie będzie znał chińskiego będzie tak samo pozbawiony szans na uczestniczenie w życiu społecznym, jak ktoś kto dzisiaj nie zna angielskiego.
Nie będzie kojarzył znanych “brendów”, niczego nie dowie się z zagranicznej prasy i trudno mu będzie znaleźć dobrą pracę.
Jest jeszcze więc trochę czasu, żeby zainwestować w siebie.
Tegoroczne wakacje przeznaczam na “inwestycje”.
kwiecień 19, 2008 at 1:02 am
Dość radykalna wiza


Może się spełnić, ale wolałbym, żeby jednak się nie spełniła
Angielski jest prostym językiem
Chiński dla większości ludzi wydaje się chyba być niewyuczalny
Mogę się mylić;)
Pozdrawiam!!!