Brakuje mi partii Zielonych w Polsce. Nasi najbliżsi sąsiedzi: Czesi i Niemcy wystawiają w wyborach parlamentarnych ugrupowanie promujące czyste środowisko. A u nas?

U nas ciężar debaty publicznej przeniesiony jest na dekomunizację, lustrację, wojnę partii politycznych na afery, albo sprawa zabrania jednej godziny wuefu przez Romana Giertycha z przeznaczeniem na dodatkową lekcję historii.

Jak dotąd nie miałem nic konkretnego przeciw Romanowi Giertychowi na stanowisku Ministra Edukacji, ale tym pomysłem przesadził. Na to nie można pozwolić!

Wolę żeby za dwadzieścia lat Polak zagranicą wyróżniał się tym, że jest zdrowy i wysportowany, niż tym, że gnuśnieje w oparach ułańskiego samozachwytu.

[przez Scoble’a]

[UPDATE: 2006-08-06]

O proszę, jak na zawołanie: bardzo ciekawy komentarz Zielonych do exposé premiera Kaczyńskiego.