Technopol — Neil PostmanBardzo ciekawa pozycja. Trochę za bardzo „zlokalizowana” na odbiorcę amerykańskiego. W treści mnóstwo ciekawych idei, szczególnie dotyczących nadmiaru informacji w otoczeniu człowieka.

Jedna tylko rzecz mąci umysł, czyli akapit poddający w wątpliwość metody naukowe w naukach społecznych na przykładzie eksperymentu Milgrama:, dotyczącego podejmowania decyzji sprzecznych z sumieniem na polecenie kogoś posiadającego władzę i autorytet.

A teraz załóżmy, że opowiadam wam historię grupie ludzi, którzy w pewnej rzeczywistej sytuacji odmówili wykonania poleceń legalnej władzy — powiedzmy o Duńczykach, którzy podczas okupacji nazistowskiej pomogli dziewięciu tysiącom Żydów w ucieczce do Szwecji. Czy powiedzielibyście mi, że to niemożliwe, bo badania Milgrama dowodzą czego innego? Albo czy uznalibyście, że to obala całą pracę Milgrama? Być może przekonywalibyście mnie, że reakcja Duńczyków nie jest reprezentatywna, bo nie uznawali oni okupacji nazistowskiej za legalną władzę. Jak wobec tego wytłumaczylibyśmy współpracę Francuzów, Polaków[!] i Litwinów z władzami nazistowskimi?
(str. 184)

Historiografia wzięta z polskiej szkoły przemilcza sprawę powszechnej kolaboracji Polaków z okupantem, a nawet neguje jej istnienie. Uwypuklona za to jest rola wystopień przeciw okupantowi. Regułą jest opór przeciw agresorom, a przypadki kolaboracji sprowadzone są do wyjątków. Dla historiografii, z której czerpał Postman, jest zupełnie odwrotnie.