Styczeń 2007


Cudowny cytat:

Today the #1 productivity platform in business is still Microsoft Office.  A typical  „knowledge worker”  creates documents, spreadsheets, presentations on her/his desktop, tries to maintain order by diligently filing them under an ever-growing directory-structure and shares the information by emailing the files around. When several co-workers need to contribute to a document, version chaos ensues.  Document management systems are supposed to ease the pain, but they are big, expensive, and surprisingly (?) only 5% of office workers actually use them.

Cytat pochodzi ze strony opisującej platformę wymiany dokumentów koral, której prezentację można zobaczyć tutaj.

Reklamy

O rany, to jest niewątpliwie klip miesiąca: Loic LeMeur rozmawia z Jeffem Jarvisem na temat przyszłości mediów i mnóstwa innych ciekawych idei na temat fenomenu user generated content.

W czwartek byłem świadkiem ciekawego wydarzenia: zarząd firmy Wrigley Polska postanowił spotkać się ze studentami Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.

Łącznie do AE przybyła delegacja licząca ok. 15 osób. Czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Przed studentami wystąpili dyrektorzy działów: marketingu, sprzedaży, logistyki, IT, finansów i HR. A na koniec wystąpił prezes zarządu, Tomasz Suchecki (na zdjęciu). Trzeba powiedzieć, że wszyscy zaprezentowali świetnie skrojone, 10-minutowe prezentacje.

Kierownictwo Wrigley dało się poznać jako strasznie fajna grupa ludzi, między innymi dlatego, że ‚wyrywali się’ do odpowiedzi, a nawet przekrzykiwali się nawzajem w czasie przydługawej sesji Q&A. Osobiście zadałem prawie wszystkie pytania z tych które chciałem zadać. Teraz mam wrażenie, że nie zadałem takich pytań, które powinienem zadać, i że właściwie nie padły takie pytania na które nasi goście chcieliby odpowiedzieć. Nie padły ani z mojej strony, ani ze strony innych uczestników spotkania. Szkoda.

To była dobra okazja, żeby poznać firmę, ludzi, którzy w niej pracują oraz ich wartości. Więc jeśli przyjdzie komuś wybierać pracodawcę, to może bez obaw aplikować do Wrigley.

Dzisiaj stawiałem pierwsze kroki na Pliggu. Pligg jest generycznym open source’owym, gotowym systemem, który jest klonem popularnego digg-a. Sajty oparte na tym systemie polegają mniej-więcej na „głosowaniu” na konkretne strony internetowe, w wyniku czego strony, które mają dużo liczbę „głosów” są uznawane za ciekawe i pojawiają się w prominentych miejscach na witrynie.

Zastanawiam się nad uruchomieniem sajtu właśnie typu digg, polagającym na zbieraniu ofert z rynku nieruchomości i zatrudnienia Pligg-a do oceny ofert pod względem atrakcyjności.

Taki sajt, mianowicie RealEstateVoices, już jest zrobiony dla rynku amerykańskiego. Jest więc z kogo brać przykład. 🙂

Moi koledzy z liceum Krzysiek (Chris) Protas i Łukasz Janczura wybrali się w zeszłym roku na podróż na daleki wschód, a w ostatni czwartek zaprezentowali zdjęcia z wyprawy na Spotkaniu z Ludźmi Gór w Lubinie.

Wcześniej Wojtek Chomicz na takiej samej imprezie, tylko dwa tygodnie wcześniej, opowiadał o wyprawie dookoła świata, w którą pojechał w 2005 roku. Kto nie był, niech żałuje.

🙂

 

Od jakiegoś czasu Amazon pozwala swoim klientom tagować produkty. Całkiem przyjemny ficzer, szczególnie z tego powodu, że można podglądać jak tagowali inni klienci oraz dlatego, że do okienka tagowania, które znajduje się daleko, daleko na dole strony można się dostać stukając dwukrotnie w klawisz ‚T’.  Na obrazku widać tagi do książki Naked Converstations, której autorami są R. Scoble i S. Israel.

Właśnie teraz wysyłam post z Windows Live Writer. Całkiem przyjemnie. Jeden ficzer jest jednak nie doskonały, ale to pewnie wina wordpressowego API. Nie można dodawać nowych kategorii z poziomu zewnętrznego programu. To jest dosyć poważny minus. Poza tym bardzo ok.

Następna strona »