Za 10 lat, ten kto nie będzie znał chińskiego będzie tak samo pozbawiony szans na uczestniczenie w życiu społecznym, jak  ktoś kto dzisiaj nie zna angielskiego.

Nie będzie kojarzył znanych „brendów”, niczego nie dowie się z zagranicznej prasy i trudno mu będzie znaleźć dobrą pracę.

Jest jeszcze więc trochę czasu, żeby zainwestować w siebie.

Tegoroczne wakacje przeznaczam na „inwestycje”.